Status Influencer

Małgorzata Górska

Początek roku przyniósł mi niespodziankę w postaci tytułu Influencera roku 2020, którym uhonorował mnie think tank HRI. Otrzymałam mnóstwo gratulacji i z radością odkryłam, że moje aktywności wnoszą wartość dodaną w pracę innych osób. Wzbudzają przemyślenia, inspiracje, po prostu są dla niektórych pomocne. Rok 2020 był dla mnie zawodowo bardzo trudny, więc oprócz oczywistej satysfakcji naszła mnie też refleksja. Czym jest dla mnie tytuł, a może raczej status influencera? 

Rozwój jest dla mnie ważny – zarówno mój jak i osób, które mnie otaczają. Lubię dzielić się wiedzą, głęboko też wierzę, że nasze uczynki do nas wracają w formie, którą my sami wysyłamy w świat. Sama w swoim życiu doświadczyłam ogromu dobra i wsparcia ze strony otoczenia. Mój pierwszy szef uwierzył we mnie, dając mi szansę rozwoju w HR. Cierpliwie wspierał przez pierwsze lata pracy (Witku, dziękuję!) w duchu etycznego zarządzania H2H. Byli też wspaniali ludzie, których spotykałam i spotykam na swojej drodze zawodowej. Mogłam się od nich uczyć, inspirowali mnie , możemy na siebie liczyć i nawzajem “dmuchamy sobie w żagle”. Mój obecny przełożony – mec. Bartek Raczkowski – głosi, że mamy społeczny obowiązek dzielenia się naszą wiedzą. To podejście jest mi niesamowicie bliskie i w pełni się z nim utożsamiam. Sama od dawna nosiłam się zamiarem dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi. Zawsze jednak były rzeczy ważniejsze, świat pędził, a ja razem z nim, czasem trochę jak ten chomiczek w kołowrotku.

Przełomem był rok 2020, kiedy to świat zwolnił, a ja razem z nim. W pandemii przyszła refleksja, co tak naprawdę jest dla mnie ważne? W którym kierunku chcę podążać? Jaki ślad chcę po sobie pozostawić? Świadomie skupiłam się na tym co dla mnie znaczy być Influencerem w think tanku, do którego należę od lat. Czy to tylko: tytuł i prestiż, grono ludzi?

Małgorzata Górska Influencer roku 2020 think tanku HR Influencers

Pytanie było czysto retoryczne, gdyż po prostu nie interesują mnie pozorne działania. . Zaczęłam pisać na blog HRI,  brać udział w HRInsight’ach, webinarach, dyskusjach. HR Influencers pod tym kątem daje mnóstwo możliwości. Nawet nie sądziłam, że jest to „machina”, która tak szybko się nakręca. Przynosi ogrom satysfakcji, daje także możliwość zawarcia inspirujących znajomości.

Kim jest więc dla mnie idealny influencer?

To osoba, która:

  • chce dzielić się wiedzą, ma na to czas, robi to regularnie i z pozytywną intencją;
  • jest specjalistą, który potrafi jednak spojrzeć krytycznie na swoje umiejętności i wyłuskać te, w których jest ekspertem. Tak, jak nie wierzę w płyny typu 3 w 1, tak też osobiście „nie kupuję” ludzi, którzy znają się na wszystkim. Wypowiadają się z dużą pewnością siebie zarówno w temacie himalaizmu, szczepionek, zarządzania, astronomii i fizyki… Wybierzmy swoją specjalizację, w której wniesiemy wartość dodaną;
  • ma odwagę pisać/ mówić o rzeczach ważnych, mimo że mogą to być tematy trudne, dyskusyjne. Jednak są sytuacje w których nie wolno milczeć;
  • w sieci, czy w realu stawia na życzliwość, unika agresji, nawet gdy wydarzenia / komentarze wzbudzają trudne emocj. Pamiętajmy, że agresja zawsze nakręca agresję, działa jak spirala negatywnych emocji, których świat, a zwłaszcza media są obecnie pełne;
  • w trudnych realiach jakie obecnie nas otaczają potrafi zachować autentyzm, który buduje wiarygodność; 
  • zachowuje się w sposób etyczny i jest gotowa o etykę zawalczyć, nawet jeżeli oznacza to dla niej przykre konsekwencje – są sytuacje, w których nie ma kompromisów;
  • jest mentorem inwestującym swój czas i chęci w życzliwy rozwój drugiej osoby;
  • potrafi schować swoje ego do kieszeni, skupić się na drugiej stronie, po prostu jej wysłuchać i zainspirować się drugą osobą, być otwartą na inny punkt widzenia;
  • cały czas się rozwija, próbuje nowego, jest otwarty na trendy, uczenie się od innych;
  • wierzy w ideę zmieniania świata na lepsze, jakkolwiek naiwnie może to brzmieć, wierzę, że każdy z nas może zmieniać świat, do dziś pamiętam doskonały film „Podaj dalej”, jeden nasz uczynek może wywołać tsunami zmian.

Co daje mi „influencerstwo”?

  • Sens w moim życiu zawodowym poczucie, że zostawiam po sobie ślad, który pomaga innym, pobudza refleksje, wywołuje myśli, może zainspiruje do działań.
  • Dużą samodyscyplinę – nie ma co ukrywać, Jeżeli chcemy wspierać innych sami musimy się wciąż rozwijać, inwestować swój czas w regularne dzielenie się wiedzą, a to oznacza , że niedzielny wieczór zamiast na ulubiony serial poświęcam na pisanie artykułów, postów, czy przygotowywanie się do wystąpień. 
  • Możliwość poznania inspirujących osób.
  • Radość, gdy widzę, jak rosną skrzydła moim mentees. 
  • Satysfakcję i dumę, gdy otrzymuję informację zwrotną, że moje publikacje, wiedza, czy doświadczenie są przydatne innym.
  • Poczucie zmieniania świata na lepsze – przykładem jest tu etyka, która jest dla mnie osobiście ważnym tematem. Poświęciłam jej kilka publikacji, a po odzewie, czy to w komentarzach, czy prywatnych wiadomościach odkryłam, jak duża jest skala osób dotkniętych zachowaniami o charakterze nieetycznym w biznesie. Stąd też narodził się pomysł kodeksu etyki w HR; debata za nami, a przed nami projekt wdrożenia tematu w praktykę, którego będę miała przyjemność być liderem. 
  • Inspiracje, bo HRI to społeczność fantastycznych i bardzo zdolnych influencerów, kopalnia wiedzy, z której tylko można czerpać.

W zeszłym roku na własnej skórze przekonałam się, że słowa mają moc. Nawet gdy padają w pozornie niewinnych sytuacjach. Tuż przed pandemicznym zamknięciem świata, podczas wakacji jadłam z synem kolację na tajskiej plaży. Niedaleko nas krążyły psy, z którymi bawiło się moje dziecko. Przemiły właściciel restauracji zapytał syna, jakie ma w domu zwierzę. Głęboko w pamięci zapadła mi jego mina, gdy odpowiedzieliśmy, że nie mamy żadnego. To spontaniczne pytanie – dlaczego? I myśl w mojej głowie: hmmm w sumie nie wiem dlaczego, bo od kilku lat myślałam przecież o psie. Cztery miesiące później w naszym domu pojawiła się Alaska, która w jeden dzień rozkochała nas w sobie, „okręciła dookoła białej łapy”, obudziła nieznane emocje, stała się naszą przyjaciółką, na stałe już odmieniając nasze życie. Słowa mają moc – trzeba tylko uważać jak ta moc zostanie wykorzystana. Możemy odmieniać na lepsze czyjeś życie, dmuchać innym w żagle, rozwijać, dodawać pewności siebie. Możemy też niestety podcinać innym skrzydła, odgrywając na otoczeniu swoje frustracje. Do nas należy ścieżka, którą będziemy podążać. Dobry influencer wie którą drogę wybrać. 

Małgorzata Górska – menedżer HR, która swoje 20-letnie doświadczenie w zarządzaniu działami HR zdobywała m.in. w Nike, Actavis, Gedeon Richter i Iron Mountain. Obecnie People, Culture & Communication Director w kancelarii Raczkowski.  Influencer HRI, nagrodzony tytułem Influencera Roku 2020. Mentor dla osób z wysokim potencjałem zarówno z obszaru HR, jak i biznesu. Członek HR Data Club.