Co będę z tego miał(a)? Dlaczego warto zostać HiPo?

Agata Landzwójczak-Tyczyno

HiPo – mały skrót wielkie możliwości. Trochę zajęło mi czasu zanim to zrozumiałam, ale dziś z tych możliwości, które dało mi bycie High Potential HRI, korzystam. Chciałabym Wam o tym opowiedzieć i tylko pozornie będą to wspomnienia na temat ważnego spotkania w kawiarni i wyprawy w Bieszczady. To historia o tym jak poznałam HRI i zostałam HiPo – a nawet HiPo 2020 roku! Polecam ten tekst wszystkim osobom, które stawiają na rozwój zawodowy i szukają dla siebie miejsca w branży HR.

O HRI dowiedziałam się będąc w lodziarni. Na mojej poznańskiej drodze z pracy do domu otworzyli magiczne miejsce z ogrodem i właśnie tam umówiłam z koleżanką „HRówką”. Między różnymi, ważnymi dla nas wtedy, tematami zawodowymi i prywatnymi Natalia Dykiert opowiedziała mi o pewnym think tanku, do którego dołączyła. Kilka miesięcy później, na mój adres mailowy, dostałam imienne zaproszenie na HRI Open Day w The Heart w Warszawie. Poczułam się wyróżniona, a to wrażenie spotęgowała atmosfera i format całego wydarzenia. Pojechałam.

Z tego dnia zapamiętałam pasję z jaką Joanna Malinowska – Parzydło opowiadała o idei HRI. Charyzmę Aleksandry Przegalińskiej i jej wykład, ale przede wszystkim atmosferę spotkania praktyków HR, tak różną od znanej mi dotąd z innych HRowych wydarzeń. Tego dnia ogłoszono pary mentoringowe pierwszej edycji programu mentoringowego HRI. Idea pracy „jeden na jeden” z osobą, która była już zawodowo tam, gdzie ja chciałam być, zakotwiczyła w mojej głowie na długo. Wróciłam naładowana pozytywną energią ze spotkania i … pojechałam w Bieszczady. Była jesień 2017 roku. 

Wchodzę w to

O tym, aby ubiegać się o dołączenie do HRI zdecydowałam 2 lata później, kiedy mój syn miał 8 miesięcy a ja stęskniona, ale też z obawą, wracałam do pracy w roli HR Business Partnera w IT.integro. Czułam, że do własnego zawodowego (i osobistego) rozwoju, ale też do tego, żeby mądrze budować funkcję HRową w firmie, potrzebuję zawodowej „wioski” praktyków. Wzięłam udział w kolejnym Open Day (2019) aby utwierdzić się w przekonaniu, że dzielę z HRI te same wartości i potrzebę kreowania HRu, który jest: sensowny, spójny z biznesem i pozbawiony kompleksów.  I tak w HRI, a właściwie z HRI, zostałam. 

Rok 2020, mój pierwszy rok jako HRI HiPo zaczął się od postawienia sobie celów na mentoring i całą obecność w think tanku. Chciałam budować funkcję HR jako partnera dla Zarządu i menedżerów, np. poprzez aktywną obecność przy dyskusjach i decyzjach wpływających na procesu personalne, a nie jedynie realizowanie usług. Taki był plan, ale w marcu świat przewrócił się o 180 stopni, przewracając i redefiniując plany i kalendarze wszystkich działów HR. Dyskusje w HRI zdominowały tematy związane z bezpieczeństwem pracowników, przy jednoczesnym utrzymaniu ciągłości biznesu, oraz troska o zdrowie psychiczne zespołu. Paradoksalnie, rok później okazało się, że w tych zaskakujących warunkach realizowałam jednocześnie swoje cele. Ogromnym wsparciem stała się dla mnie praca z moją mentorką – Agnieszką Bukowską – oraz konsultacje i tzw. „tajne komplety” z innymi „wpływowymi” w HR Influencers.

Kim jest HRI HiPo?

Kiedy pierwszy raz usłyszałam to określenie, nie potrafiłam się w nie wpasować. Wówczas miałam za sobą 10 lat doświadczenia w funkcjach HRowych, w tym jako HRBP i strategiczny HR Manager, kierujący kilkuosobowym zespołem. Nazwa High Potential, która określa osobę z wysokim potencjałem, kojarzyła mi się z kimś, kto dopiero chce zostać specjalistą HR.  Ja już się nim czułam. Obawiałam się, że tak jak przy moich wcześniejszych doświadczeniach z budowaniem społeczności HRowych, tym razem też trafię do grona osób, które, tak jak ja, mają mnóstwo pytań, ale niewiele odpowiedzi. Myliłam się bardzo. Dziś rozumiem HRI HiPo jako osobę, która:

  • spełnia wymagania opisane na stronie HRI;
  • na odwagę zmieniać wizerunek HR w swojej organizacji i na całym rynku;
  • ma ambicje kreować mądre działania HRowe spójne z biznesem;
  • jest gotowa przeznaczyć czas i uwagę na rozwój własny, dzielenie się wiedzą i działania w ramach think tanku;
  • chce współtworzyć standardy pracy HRowców.

Morze możliwości

Czego doświadczam i czym się zajmuję od momentu dołączenia do HRI?

  • Uczestniczę w dyskusjach na grupie prywatnej na Facebooku, w której są tylko członkowie HRI. Pytam o radę, dzielę się wiedzą i doświadczeniami, biorę udział w „burzach mózgów” i poszukiwaniu pomysłów, szukam rozwiązań.
  • Organizuję i uczestniczę w „tajnych kompletach” – zamkniętych spotkaniach roboczych członków HRI (plus, ewentualnie, zaproszonych gości) skupionych wokół konkretnego tematu lub problemu.
  • Piszę artykuły na bloga HRI. Mój pierwszy artykuł znajdziecie tutaj, w przygotowaniu kolejny 🙂
  • Wzięłam udział w wspaniałych warsztatach online z radzenia sobie ze stresem i dbania o zdrowie psychiczne, które „przyszły” w najbardziej odpowiednim momencie – w drugim miesiącu pandemii. Ponadto uczestniczyłam w świetnych warsztatach Marka Parzydło o talentach Gallupa.
  • Nagrałam dwa krótkie video i wzięłam udział w debacie HRInsight. Wcześniej nagrywałam się tylko „dla siebie” w ramach przygotowań do wystąpień publicznych. 
  • Uczestniczyłam w dwóch bardzo dobrych, merytorycznych konferencjach organizowanych i współorganizowanych przez HRI: Trend Camp i Mentoring Days. Nie tylko poszerzyłam wiedzę w zakresie budowania strategii HR czy programów mentoringowych, ale również umiejętności projektowania angażujących warsztatów online.
  • Zostałam prelegentką dwóch konferencji online, „głosem eksperckim” w trend booku HR i autorką artykułu w magazynie HR Business Partner. Wszystkie te propozycje przyszły spoza HRI od organizatorów i wydawnictw HR.
  • Jako mentee uczestniczyłam w półrocznym programie mentoringowym, w którym moim mentorem była Agnieszka Bukowska, Dyrektor HR i Influencer. 
  • Moja aktywność i wsparcie inicjatyw HRI zostały docenione przez społeczność think tanku, która uhonorowała mnie tytułem (i statuetką! 😉) HRI HiPo 2020. 

Zastanawiasz się czy warto do nas dołączyć?

Nie odpowiem na to pytanie. Mnie samej droga do HRI zajęła dwa lata. Weszłam do think tanku w momencie, w którym wiedziałam po co to robię, czego oczekuję i co sama mogę do niego wnieść. Otrzymuję tu wiedzę, wsparcie, okazję do refleksji, dzięki temu, że znajduję czas i uwagę na świadome bycie członkiem HRI.

Agata Landzwójczak-Tyczyno: HR Business Partner, IT.integro, High Potential HRI